Historia ta prawdziwą jest, chociaż nie będzie nazwisk i nazw firm. Kończy się ubezpieczenie samochodu, właściciel - powiedzmy Kaziu, idzie do ubezpieczyciela i po targach co do ceny, umowa zostaje zawarta. Firma ubezpieczeniowa jest jak większość firm obecnie, zdesperowana, kryzys, święta, a więc promocja za promocją. Na początek 100.00 cash-back, ładnie brzmi, a jeszcze lepiej jest po podliczeniu wartości ubezpieczenia. Przy tej kwocie to jest 250.00 po 90 dniach od daty zawarcia. Cudownie.








Bonus



Stars 










